Nawet 500 zł mniej za prąd. Oszczędni znaleźli opłacalną taryfę
Eurostat, czyli unijny urząd statystyczny raczej się nie myli. Wyliczył, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w drugiej połowie 2025 roku, były w Polsce jednymi z najwyższych wśród krajów UE.
Przed nami w niechlubnym rankingu znalazły się dwa kraje – Rumunia (49,52 euro za 100 kWh) oraz Czechy – 38,65 euro. Trzecia na podium Polska płaciła 37,15 euro za 100 kWh. Najniższe ceny miała w tym czasie Malta (14,09 euro), Węgry (15,10 euro) i Finlandia (18,77 euro).
Co jest powodem wysokich cen prądu w Polsce?
Powody, dla których ceny energii elektrycznej są w Polsce bardzo wysokie nie są tajemnicą. Wynikają głównie z oparcia energetyki na węglu, którego wydobycie jest coraz droższe, wysokich kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla do atmosfery ze spalania węgla (system ETS) oraz konieczności kosztownej modernizacji przestarzałych sieci przesyłowych.
Dodatkowo na rachunki wpływają także wysokie opłaty dystrybucyjne i podatki, a także wolne tempo rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Zbyt wolne inwestycje w tańsze odnawialne źródła energii (OZE) sprawiają, że pozostajemy zależni od drogich surowców kopalnych – i błędne koło się zamyka.
„Płacimy trzy razy za ten sam prąd” – tak uważa Marcin Izdebski z Centrum Strategii Rozwojowych, współautor prezydenckiego projektu „Tani prąd – 33 proc”. w rozmowie z Radiem Wnet. Tłumaczył, że koszt produkcji energii to dziś tylko połowa rachunku. Reszta to dystrybucja, opłaty i podatki, w tym koszty unijnej polityki ETS. „Płacimy za to samo dwa razy, a trzeci raz przez VAT” – wyjaśniał Izdebski.
Wielostrefowe grupy taryfowe szansą na niższe rachunki za prąd
Jak wyliczył serwis „Akademia Fotowoltaiki”, w 2026 roku całkowity koszt 1 kWh energii elektrycznej (z dystrybucją) w najpopularniejszej taryfie G11 dla gospodarstw domowych w Polsce wynosi średnio od około 0,95 zł do 1,15 zł brutto. Cena zależy od operatora oraz regionu (różne opłaty dystrybucyjne).
– Odpowiednio dobrana grupa taryfowa, połączona z niewielkimi zmianami w sposobie korzystania z prądu, może realnie obniżyć rachunki nawet o 20 proc. w skali roku. W przypadku najliczniejszej grupy gospodarstw domowych, zużywających do 2 MWh energii rocznie, oznacza to oszczędności sięgające około 500 zł – wyliczał prezes zarządu Tauron Sprzedaż Mariusz Purat na łamach money.pl.
Wielostrefowe grupy taryfowe (G12, G12w i G13) działają w ten sposób, że cena za prąd jest niższa w godzinach najmniejszego zapotrzebowania, a wyższa w godzinach największego zapotrzebowania. Dzięki temu gospodarstwa domowe, wykorzystując prąd w godzinach najmniejszego zapotrzebowania, mogą oszczędzić na rachunkach.